ul. Myśliwiecka 4a, 00-459 Warszawa Sekretariat: (22) 745 10 90
Rezerwacje telefoniczne recepcja kortów: tel.: (22) 621 60 74

Dwóch reprezentantów KT Legia startowało w niezwykle prestiżowym turnieju Metropolia Orange Bowl International Tennis Championship. W imprezie, o której mówi się, że ma rangę nieoficjalnych mistrzostw świata w gronie kadetek zaprezentowała się Anna Hertel, a Kacper Żuk wśród juniorów. Nasza zawodniczka w parze z Rumunką Mihaelą Loreną Marculescu była w finale rywalizacji deblowej. „Żunio” pięknie walczył w singlu z późniejszym triumfatorem rywalizacji. 


Hertel w zmaganiach singlowych na Florydzie była rozstawiona z numerem 11., ale w pierwszym meczu po zaciętej walce przegrała z Amerykanką Emmą Kurtz 3:6, 1:6.

– Z powodu opadów deszczu Ania pojawiła się na korcie tak naprawdę dwa dni później niż miało to się stać. Trafiła w pierwszej rundzie na bardzo dobrą Amerykankę, która potem triumfowała w deblu. Miała trochę pecha, bo piłki były mokre, a ona lubi grać szybko. Ania zapłaciła frycowe. Nie mogła doczekać się tego pierwszego spotkania. Ostatecznie wystąpiła wieczorem przy światłach – mówi ojciec zawodniczki i prezes KT Legia Jerzy Hertel.

Nasza tenisistka wzięła także udział w rywalizacji deblowej. W parze z Rumunką Mihaelą Loreną Marculescu spisała się kapitalnie. Co ciekawe, w każdym kolejnym meczu ich rywalkami były Amerykanki. W pierwszym spotkaniu „nasza dwójka” pokonała Zanę Ameti i Lauren Wich 6:1, 6:2. Potem Abigail Forbes i Jessi Muljat 4:6, 6:2, 14:12. W ćwierćfinale Hertel i Marculescu wygrały z Nicole Mossmer i Marlee Zein 6:3, 4:6, 10:6. W niewiarygodnie zaciętym i emocjonującym półfinale zwyciężyły Hannah Lairmore i Alanę Wolfberg 6:7 (4), 7:6 (4), 10:8.

W finale walka była równia niesamowita. Ania i Mihaela przegrały po pięknym spotkaniu z Kurtz i Mccartney Kessler 3:6, 6:4, 6:10. To był zatem czwarty mecz zakończony super tie-breakiem.

– Jedne spotkania były mniej, inne bardziej dramatyczne. W finale wygrana była naprawdę o włos. W super tie-breaku był 6:6. Po zmianie stron, Rumunka była z tyłu, Ania grała przy siatce. Rywalki podnosiły piłkę i wykorzystały, że Mihaela to niezbyt wysoka zawodniczka. Amerykanki grały mocno. Ogólnie w tym deblu córka grała agresywnie, a koleżanka bardziej skupiała się na obronie. Oczywiście nie mamy żadnych zastrzeżeń do koleżanki. Ogólnie wydźwięk tego turnieju w Stanach jest bardzo duży. Po finale zadzwonił do mnie Piotr Woźniacki z gratulacjami. Na dodatek zaprosił nas na trening. Niejako w nagrodę Ania ćwiczyła w Miami razem z Karoliną Woźniacką. To było dla córki bardzo miłe przeżycie. Ogólnie Ania gra coraz lepiej, ma więcej pewności siebie na korcie – dodaje Jerzy Hertel.

– Byłyśmy naprawdę świetnym deblem. Mam nadzieję, że jeszcze wiele razy będziemy miały szansę wspólnie występować – napisała na Facebooku Marculescu.

W turnieju głównym juniorów Kacper Żuk w pierwszym pojedynku pokonał Brazylijczyka Lukasa Koellę 6:3, 5:7, 6:2. W drugiej rundzie trafił na bardzo wymagającego Serba Miromira Kecmanovicia. Po wspaniałej walce przegrał 2:6, 6:3, 3:6. W deblu legionista razem z Piotrem Matuszewskim okazali się słabsi w stosunku 2:6, 3:6 od Amerykanina Olivera Crawforda i Kanadyjczyka Jacka Mingjie Lina.

Przypomnijmy, że Kacper przed przyjazdem na Florydę występował z sukcesami w Meksyku. Tam razem z Matuszewskim wygrał rywalizację deblową podczas Yucatan Cup. To był dla niego pierwszy taki tytuł w imprezie rangi Grade 1.

– Kacper rozegrał kapitany mecz z Kecmanoviciem. Gdy miał 14 lat to rywalizował z nim o pierwszeństwo w tej kategorii wiekowej w Europie. Oni się znają bardzo dobrze. Nasz zawodnik był trochę przestraszony w pierwszym secie, ale potem zaczęła się wielka walka. Grali naprawdę pięknie. Żuk wygrał drugą partię. W decydującej rywalizacja była także na najwyższym poziomie. Kacper z całych sił walczył o zwycięstwo. Tym razem się nie udało. Przeciwnik potem doszedł do finału i wygrał cały turniej- opowiada prezes KT Legia.

 

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Sekretariat: (22) 745 10 90
ul. Myśliwiecka 4a, 00-459 Warszawa
Rezerwacje telefoniczne
recepcja kortów: tel. (22) 621 60 74
Facebook