ul. Myśliwiecka 4a, 00-459 Warszawa Sekretariat: (22) 745 10 90
Rezerwacje telefoniczne recepcja kortów: tel.: (22) 621 60 74

12-letnia zawodniczka KT Legia ma ostatnio kapitalną serię. Wygrała ważne turnieje w Zamościu i Krośnie, a potem została mistrzynią Polski w Szczecinie. Ada Piestrzyńska to w tym momencie zdecydowanie najlepsza tenisistka w naszym kraju w gronie skrzatek. – Jej wyniki wzbudzają szacunek u rywalek – przyznaje jej ojciec Piotr.


– Ada pojechała na zmagania do Szczecina po wygraniu kilku imprez, w tym turniejów Super Seria w Zamościu i Tennis Europe U12 w Krośnie. Te starty umożliwiły jej optymalne przygotowanie. W mistrzostwach Polski startowała jako faworytka, więc oczywiście wynik jest zgodny z naszymi oczekiwaniami. Wiemy jednak, że sport nie jest do końca przewidywalny, wystarczy klika chwil słabości i faworyt może przegrać. Jedną z takich niemiłych niespodzianek była choroba partnerki deblowej Ady, a więc Rozalii Gruszczyńskiej. Nie było możliwości startu w rywalizacji podwójnej. Z drugiej strony taka sytuacja pozwoliła córce skupić się na możliwie najlepszym starcie w singlu i zdobyciu pierwszego miejsca. Wywalczeniem złota udało jej się potwierdzić prymat do lat 12 w Polsce – mówi Piotr Piestrzyński.

Legionistka w kolejnym turnieju wygrała wszystkie spotkania bez straty nawet jednego seta. 

– W tenisie nie ma ocen za styl, dlatego liczy się wygrana, nieważne w jakim stosunku. Z drugiej strony każde zwycięstwo w możliwie najszybszy sposób ma swój konkretny rezultat, pokazuje siłę gry i umożliwia oszczędzenie sił na kolejny mecz. Czy rywalki boją się Ady? Chyba nie, chociaż na pewno jej wyniki wzbudzają szacunek wśród przeciwniczek i powodują, że jeszcze bardziej chcą ją pokonać. Jej rocznik, a więc 2004 jest bardzo wyrównany.

– Jest przynajmniej kilka zawodniczek, które dobrze się prezentują. Na wyróżnienie zasługują Zuzia Kubacha, Rozalia Gruszczyńska i Madzia Świerczyńska. Ada w większość przypadków z nimi wygrywała, ale pojedynki były zacięte. Z tą ostatnią zawodniczką, a więc Świerczyńską córka w Szczecinie walczyła w półfinale. Przy stanie 6:3, 4:2 i przewadze Ady mecz został przerwany z powodu deszczu. Po półtoragodzinnej przerwie rywalka prezentowała się znakomicie i wyrównała na 4:4. Córka dobrze zareagowała. W końcówce pomogło jej nie tylko szczęście, ale też opanowanie. Ona zawsze wierzy w zwycięstwo, mimo nie zawsze sprzyjających okoliczności – przyznaje tata naszej zawodniczki.

Teraz Piestrzyńska przygotowuje się eliminacji do mistrzostw Europy, które rozpoczną się 21 lipca.

– Ważne jest odbudowanie formy i regeneracja fizyczna po turniejach. O ile to możliwe, najlepsza dyspozycja powinna przypaść na eliminacje do mistrzostw Europy. W tym roku odbędą się one w Czechach i reprezentacja Polski będzie rywalizować z: gospodarzami, Austrią, Finlandią, Izraelem, Włochami, Portugalią i Słowacją. Z tej stawki najlepszym zespołem dysponują Czeszki, które są mistrzyniami Europy z początku roku. Awansują dwie najlepsze drużyny. Celem oczywiście jest wygranie eliminacji i wyjazd do Francji na finały drużynowych mistrzostw Europy do lat 12 – dodaje Piotr Piestrzyński.


 

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Sekretariat: (22) 745 10 90
ul. Myśliwiecka 4a, 00-459 Warszawa
Rezerwacje telefoniczne
recepcja kortów: tel. (22) 621 60 74
Facebook