ul. Myśliwiecka 4a, 00-459 Warszawa Sekretariat: (22) 745 10 90
Rezerwacje telefoniczne recepcja kortów: tel.: (22) 621 60 74

Nie udało się Polakom awansować do finałów Drużynowych Mistrzostw Europy do lat 14. Maks Kaśnikowski z kolegami podczas turnieju w rumuńskim Cluj zajęli trzecie miejsce. W imprezie startowało osiem zespołów. Legionista na korcie pojawił się w pięciu meczach. Trzy z nich wygrał.

Reprezentacja Polski pojechała do Rumunii w trzyosobowym składzie. Oprócz Maksa, a więc aktualnego mistrza kraju w singlu i deblu, w kadrze znaleźli się Alan Bojarski oraz Aleksander Orlikowski.

W pierwszym starciu nasza drużyna wygrała 2:1 z Bułgarią. Legionista zagrał w singlu i spisał się bez zarzutu. Zwyciężył z Petrem Nesterovem 7:5, 6:1.

W rywalizacji o finał Biało-czerwoni spotkali się ze Szwajcarami. Niestety, nie udało się tym razem wygrać żadnego meczu. Kaśnikowski uległ 5:7, 5:7 Jeromowi Kymowi. Potem singla przegrał także Bojarski. W deblu Maks i Alan zostali pokonali 6:4, 6:4 przez Yarina Aebiego i Gianlukę Marina. Porażka ze szwajcarskim zespołem zamknęła Polakom szansę na awans do finałów Drużynowych Mistrzostw Europy.

W meczu pocieszenia, a więc walce o trzecią lokatę w turnieju rywalami Maksa i kolegów byli Holendrzy. Nasi młodzi tenisiści pewnie wygrali 3:0.

Kaśnikowski nie dał szans Bastiaanowi Weststrate 6:1, 6:3. W deblu w parze z Orlikowski wygrał ze Stianem Klaassenem i Freekiem Van Donselaarem (6:4, 6:1). Trzeci punkt dorzucił Bojarski.

– Trzecie miejsce w kwalifikacjach nie jest złe, ale wiadomo, że liczyliśmy na dostanie się do finałów DME – skomentował Kaśnikowski.


Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Sekretariat: (22) 745 10 90
ul. Myśliwiecka 4a, 00-459 Warszawa
Rezerwacje telefoniczne
recepcja kortów: tel. (22) 621 60 74
Facebook