ul. Myśliwiecka 4a, 00-459 Warszawa Sekretariat: (22) 745 10 90
Rezerwacje telefoniczne recepcja kortów: tel.: (22) 621 60 74

Chyba nikt  w naszym klubie nie spodziewał się, że debiutancki występ Igi Świątek w juniorskim French Open będzie tak udany. 15-letnia legionistka najpierw w wielkim stylu przeszła przez kwalifikacje, a potem w turnieju głównym pokonała trzy zdecydowanie wyżej notowane zawodniczki. W piątek pożegnała się z paryską imprezą w ćwierćfinale gry pojedynczej. Po wspaniałej postawie i nieustępliwej walce do samego końca uległa Rosjance Anastazji Potapowej 6:4, 3:6. 0:6. Polka popołudniu zagra jeszcze o półfinał debla. 

 


Świątek poleciała do Paryża w połowie zeszłego tygodnia. W kwalifikacjach została rozstawiona z czwórką. 47. zawodniczka rankingu ITF Juniors pokonała Ninę Kruijer z Holandii 6:3, 6:1 i Chinkę Jia Qi Ren 6:1, 6:4. Jeszcze lepiej było w turnieju głównym. W pierwszym spotkaniu Iga wygrała z Rumunką Georgią Craciun 6:3, 6:2, a potem w imponującym stylu wyeliminowała Japonkę Mai Hontamę 6:4, 6:3. Dokonała tego zaledwie dzień po 15. urodzinach. 

Wydawało się, że w trzeciej rundzie Polka nie da już rady 331. tenisistce rankingu WTA, a więc Sofii Kenin. Świątek ponownie zagrała jednak fenomenalnie i zwyciężyła z Amerykanką 6:4, 7:5.

W piątkowej walce o półfinał Iga zmierzyła się z turniejową czwórką, a wiec Anastazją Potapową.

Pierwszy set był popisem zawodniczki Legii, która z dwoma przełamaniami prowadziła 4:0. Ostatecznie wygrała odsłonę 6:4.

Niesamowity przebieg miał początek drugiej partii. Iga najpierw przełamała rywalkę, a potem przy własnym serwisie oglądaliśmy jeden z najdłuższych gemów całego turnieju. Legionistka obroniła siedem brejkpointów i ostatecznie po rozegraniu, uwaga, 25 punktów objęła prowadzenie 2:0. W kolejnym gemie miała szansę na przełamanie, ale nie dała rady jej wykorzystać.

Rosjanka uwierzyła w siebie i wygrała pięć gemów z rzędu. Widać było, że Iga jest coraz mocniej zmęczona. Ostatecznie przegrała odsłonę 3:6.

W trzeciej partii niezwykle ważny jak się potem okazało był pierwszy gem. Był długi. Anastazja wykorzystała trzecią okazję przełamania. Później jeszcze mocniej zaatakowała Igę. Nasza zawodniczka pięknie walczyła, ale najzwyczajniej, zabrakło jej już sił. Przegrała partię 0:6.

– Jesteśmy niezwykle dumni z Igi. Pokazała się z fantastycznej strony, a jej zwycięstwo w trzeciej rundzie nad Sofią Kenin, która wygrała w przeszłości Orange Ball jest naprawdę wielkim wynikiem. Przed wyjazdem do Francji liczyliśmy na jej dobry rezultat, ale ten, który osiągnęła jest po prostu rewelacyjny. W ostatnim spotkaniu z Potapową widać było, że Idze zabrakło sił. To był przecież już jej szósty mecz singlowy. Rozegrała już także spotkanie deblowe – powiedział prezes KT Legia Jerzy Hertel.

– Generalnie idzie nowa fala młodych tenisistek. W półfinale Rolanda Garrosa są dwie dziewczyny z 2001, a po jednej z 2000 i 1999 roku. Pamiętajmy, że to jest przecież turniej do lat 18. To jest pokolenie, które w przyszłości zmieni najlepsze teraz zawodniczki. Cieszymy się, że w tym gronie jest Świątek. O tym pokoleniu wkrótce będzie głośno w WTA – dodał Hertel.

Iga w parze z Federicą Bilardo jeszcze w piątek zagra w ćwierćfinale debla.

 

 

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Sekretariat: (22) 745 10 90
ul. Myśliwiecka 4a, 00-459 Warszawa
Rezerwacje telefoniczne
recepcja kortów: tel. (22) 621 60 74
Facebook