ul. Myśliwiecka 4a, 00-459 Warszawa Sekretariat: (22) 745 10 90
Rezerwacje telefoniczne recepcja kortów: tel.: (22) 621 60 74
Bieniek: priorytetem na 2018 rok są turnieje wielkoszlemowe

Anna Hertel, a więc podopieczna trenera Marcina Bieńka w tym roku bardzo znacznie poprawiła pozycję w rankingu ITF Juniors. Zanotowała wiele bardzo dobrych wyników i po raz pierwszy w karierze wystąpiła w juniorskim turnieju wielkoszlemowym.


Jak podsumuje Pan ostatnie 12 miesięcy pracy z Anną?

Sezon ten był bardzo udany pod względem osiągniętych wyników. Ania awansowała do czołowej 60 ITF-u, wygrała swój pierwszy ITF w singlu, oraz zwyciężała dwukrotnie w rywalizacji podwójnej. Zdecydowanie, jej gra oraz wyniki poszły do przodu.

Z którego występu jest Pan najbardziej zadowolony, a z którego najmniej?

Najlepszy start do zdecydowanie podwójna korona w turnieju w Czechach. Nigdy nie jest łatwo o zwycięstwo w turnieju indywidualnym, a jeżeli zawodniczka jest w stanie wygrać finały w singlu i deblu, to tylko świadczy o jej bardzo dobrym występie. Jeżeli chodzi o mniej zadowalające turnieje, to nie patrzę na nie wynikowo, a raczej staram się zauważać czego brakuje Ani w rywalizacji z lepszymi rywalkami.

Co było najważniejszym wydarzeniem w mijającym sezonie?

Zdecydowanie pierwszy występ na turnieju wielkoszlemowym US Open. To duże przeżycie oraz możliwość zobaczenia światowego tenisa zza kulis więc zarówno tenisowo, jak i od strony doświadczenia, nie ma ważniejszej i bardziej pouczającej imprezy niż turniej tej rangi.

W jakim elemencie Pana podopieczna zrobiła największy postęp?

Ania dodała kilka elementów do swojej gry w tym sezonie i dzięki temu z klasycznej zawodniczki grającej z końcowej linii, stała się bardziej wszechstronną tenisistką, która jest w stanie wygrywać punkty w każdej strefie na korcie. Teraz ważne jest, by te elementy doprowadzić do najwyższego poziomu techniczno-taktycznego, co sprawi, że będzie to wystarczająca broń w walce z czołowymi juniorkami świata.

W 2018 roku Ania kończy 18 lat. Będzie gotowa do gry w seniorkach?

Początki w turniejach seniorskich to prawdziwy test, ponieważ gra się w nich zarówno ze znanymi sobie juniorkami, jak i z doświadczonymi zawodniczkami, które są już bardziej zaawansowane wiekowo. Myślę, że jeżeli zdrowie pozwoli i następny rok zostanie dobrze zaplanowany, to są duże szanse, że Ania szybko odnajdzie się w tenisie kobiecym.

No to jak będzie zatem wyglądał plan startów. Więcej juniorskich czy już raczej seniorskich turniejów?

Przede wszystkim chcę zaznaczyć, że priorytetem jest udział we wszystkich turniejach wielkiego szlema, lecz trzeba będzie również zacząć rywalizować częściej w turniejach kobiecych. Pierwsze miesiące następnego roku pokażą, jaki będzie stosunek turniejów juniorskich do seniorskich.

Ania buduje własną karierę tenisistki, a Pan szkoleniowca. Jest Pan zadowolony z tego, co udało się zrobić w mijającym roku?

Jako trener staram się wyznaczać sobie cele i dążę do ich spełniania. Ten rok był udany ze względu na możliwość rywalizacji w turniejach najwyższej rangi, a także poprzez pierwszy udział w turnieju wielkiego szlema. Dodatkowo, miałem okazję reprezentować Polskę jako kapitan kadry w Indywidualnych Mistrzostwach Europy do lat 18., co było bardzo cennym doświadczeniem. Z drugiej strony jednak wiem, że Anię stać na znacznie więcej, także mam nadzieję, że kolejne sezony będą jeszcze lepsze.

Ponoć dobry trener zawsze się dokształca. Jak to jest u Pana?

Według mnie, jest to wręcz obowiązek każdego człowieka. Ja sam staram się dokształcać każdego dnia, nie tylko w dziedzinach związanych z tenisem, ale także w innych sferach, które mają wpływ na codzienne funkcjonowanie. Myślę, że podstawą do osiągania sukcesów jest dawanie od siebie więcej niż inni od nas oczekują, a bez stałego dokształcania jest to wręcz niemożliwe.

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Sekretariat: (22) 745 10 90
ul. Myśliwiecka 4a, 00-459 Warszawa
Rezerwacje telefoniczne
recepcja kortów: tel. (22) 621 60 74
Facebook